Muza na dobranoc Niebawem będę robił coś…

Muza na dobranoc

Niebawem będę robił coś czego nigdy w życiu jeszcze nie robiłem. Będę prowadził małego Dominika w katechumenacie dziecięcym do przyjęcia chrztu, ponieważ ma już odpowiedni wiek i nie będzie przeżywał chrztu niemowlęcego ale również nie będzie chrzczony "jak dorosły". To będzie piękna przygoda. Te kilka miesięcy przygotowań go do chrztu uświadamia mi jak wielkim darem i duchowym potencjałem jest każdy człowiek, z którym chce się zjednoczyć Jezus Chrystus. I dlatego śpiewamy dziś na dobranoc ten piękny utwór, którego dawno już tu nie było :)

← Wróć do biblioteki